środa, 31 maja 2017

Fred Wessel - dziewczyny, konstelacje i złote tło


Serdecznie dziękuję Artyście i właścicielom strony www.fredwessel.com za zgodę na wykorzystanie obrazów i przetłumaczenie wypowiedzi Freda Wessela.
 
Chciałabym Wam dziś opowiedzieć o niezwykłym malarzu. Twórczość Freda Wessela po raz kolejny pokazuje, że sztuka figuratywna i realistyczna w dzisiejszych czasach  istnieje i ma się dobrze. 
Pewna osoba w społeczności Art napisała o jego obrazie, że jest ,,absolutnie oszałamiająco piękny". 
I można się z tym zgodzić.
Fred Wessel należy do starszego pokolenia (rocznik '46), urodził się w Nowym Jorku, jest profesorem w Hartford Art School, gdzie uczy rysunku, malarstwa i litografii.
Inspiracją dla niego jest przede wszystkim renesans. Wessel używa starodawnych technik: maluje temperą jajeczną i stosuje pozłotnictwo oraz sgraffito na pozłocie. Do tła swoich obrazów używa płatków złota, srebra i palladu (lśniącego, srebrzystoszarego metalu, przypominającego platynę), wykorzystuje też takie kosztowne materiały, jak np. perły.
Chciałabym zacytować wypowiedź samego artysty. Uważam ją za ważną i piękną, nie tylko jako jego manifest artystyczny, ale także jako pewne podsumowanie sztuki współczesnej i zestawienie jej ze sztuką dawną. Pozwoliłam sobie pogrubić fragmenty, które zwróciły moją największą uwagę. Jeśli ktoś nie czuje się na siłach czytać całego wywodu, to może rzuci okiem tylko na zaznaczone fragmenty.  
Dwutygodniowa podróż do Włoch, którą odbyłem w 1984 roku, miała głęboki i długotrwały wpływ na moją pracę. Udałem się do Włoch, aby zobaczyć sztukę renesansu, ponieważ jestem przekonany, że wszyscy artyści wizualni, zwłaszcza realistyczni, powinni przeżywać i studiować to dzieło bezpośrednio. Nie mogłem przewidzieć dramatycznego wpływu zarówno bezpośredniego, jak i pośredniego, jaki ta podróż będzie miała na moją pracę. Jestem przekonany, że w poszukiwaniu nowinek w postmodernistycznej twórczości często tracimy kontakt z pewnymi podstawami: piękno, wdzięk, harmonia i poetyckość wizualna są obecnie rzadko uważane za ważne kryteria oceny współczesnych dzieł sztuki.
Od czasów Bauhaus pojęcie ,,drogocenny" miało negatywne konotacje w szkołach artystycznych. W latach sześćdziesiątych był to zwyczajowy termin opisujący prace, które nie przylegały do uporządkowanego trzonu konceptualizmu lub minimalizmu.
Ale po ujrzeniu piękna, wrażliwości, harmonii - ,,drogocenności" - włoskiego malarstwa renesansowego, zwłaszcza wczesnorenesansowej twórczości artystów takich, jak Fra Angelico, Duccio czy Simone Martini - zdaję sobie sprawę, że jako artyści możemy stracić zbyt wiele. Ciągle zmieniające się wewnętrzne światło, które promieniuje od płatków złota rozważnie zastosowanych na powierzchni malarskiej, i użycie bogatych, intensywnych kolorów, które iluminują powierzchnię obrazu, wywarło na mnie silne wrażenie. To była ,,drogocenność" wyniesiona na najwyższe szczyty: półszlachetne kamienie, takie jak lapis lazuli, malachit, azuryt, itp., wymieszane z żółtkiem jaja i użyte jako pigmenty malarskie, dające w efekcie olśniewające, zapierające dech w piersiach kolory! Powierzchnia tych kolorów tworzy teksturę, która skrzy się i odbija światło tak samo jak złoto, ale w sposób bardziej subtelny niż złoto.
Spoglądam na wczesny renesans jak na źródło inspiracji, którym mogę się posłużyć, łącząc go ze współczesną treścią. Spoglądam na renesans, jak artyści tamtych czasów spoglądali na dawną sztukę grecką i rzymską - nie jak wstecznik, ale jak ten, kto odkrywa i wykorzystuje na nowo ważne, ale zapomniane wizualne bodźce.  (źródło: http://www.fredwessel.com/, tłumaczenie moje, za zgodą Autora).

Fred Wessel maluje portrety i martwe natury. Moją największą uwagę zwrócił cykl Konstelacje i seria portretów dziewcząt.

 Alicia (Studium). 
 Tempera, granaty i płatki złota


Ingrid (Studium)
Tempera i płatki złota


Melancholia
Tempera i płatki złota


Amanda
Tempera i płatki złota


Evie
Tempera i płatki złota


Lauren (Studium)
tempera i płatki złota, srebra i palladu


Katie
Tempera i płatki złota



Dziewczyny Wessela są słodkie i delikatne. Wrażenie robi zestawienie ich subtelności z twardością metalicznego tła. Złote i srebrne tła czynią te obrazy podobnymi do ikon. 

Oto kilka obrazów z cyklu Konstelacje

Cassiopeia
Tempera i płatki złota, srebra i palladu


Jacqui (Corona)
Tempera i płatki złota, srebra i palladu


Delphinus 
Tempera i płatki złota, srebra i palladu


Cancer
Tempera i płatki złota, srebra i palladu

 
Aquila (The eagle) 
Tempera i płatki złota i palladu


Ursa Major (The Great Bear)
Tempera i płatki złota, srebra i palladu


Becca (Telescope)
Tempera i płatki złota i palladu


 Giana (Zegar słoneczny)
Tempera i płatki złota, palladu i srebra




Pracami Freda Wessela zachwycają się tysiące widzów. Znajdują się one w wielu kolekcjach prywatnych i publicznych, co pokazuje, z jak wielkim uznaniem spotyka się jego koncepcja sztuki.
Przyznam się, że mnie oczarowały te młodziutkie, delikatne dziewczyny  tak realistycznie ukazane na niesamowitych, drogocennych tłach, w gwiezdnym, kosmicznym klimacie. A Was? Skomentujcie koniecznie!


Źródła:
http://www.fredwessel.com/ 
http://www.rmichelson.com/artists/fred-wessel/



                                                          

poniedziałek, 29 maja 2017

Zagrajmy w zielone 2

W historii istniało sporo pigmentów zielonych i odcieni koloru zielonego, więc poświęćmy jeszcze jeden post zieleni. 

Użycie pigmentu malachitowego i zielonej ziemi przez Perugina na obrazie Nativity (1503); jasnozielone struje adorujących namalowane malachitem, tło - ziemią zieloną



Verdigris (śniedź miedziowa, grynszpan)


Śniedź miedziowa zastosowana jako pigment - Rafael, Święty Jan Chrzciciel wygłaszający kazanie, 1505 


Zieleń Veronese'a - Lukrecja, 1580



Zieleń pejzaży XIX-wiecznych - John Constable

The Cornfield


The White Horse


XIX-wieczne tapety



Zielony pigment o nazwie viridian - Edouard Manet, Music in the Tuileries Gardens, 1862

Édouard Manet, 'Music in the Tuileries Gardens, 1862


Zielenie impresjonistów

Pierre-Auguste Renoir, Picking Flowers


Charles Courtney Curran, Nénuphars


Claude Monet, The Japanese Bridge (The Water-Lily Pond)


Pierre-Auguste Renoir, Woman with a Parasol


Zielenie Van Gogha

The Green Wheatfield behind the Asylum


Green Field


A lane in the public garden at Arles


Trees and Undergrowth


I bliższe współczesności wariacje na temat zieleni









Szmaragd - zielony minerał



Malachit - inny minerał tej barwy; malachitowy zegar



Zielony to kolor optymistyczny i działający kojąco na wzrok.

Połączenia z innymi barwami:

  • z fioletem daje efekt energii i młodości,
  • z czerwienią tworzy klimat świąt Bożego Narodzenia,
  • z żółtym, czarnym lub białym tworzy klimat sportowy,
  • z brązem i beżem daje skojarzenie z ziemią,
  • z żółtym i niebieskim wywołuje efekt świeżości i natury.
Zaszalejmy więc na zielono, bo warto!
Jestem ciekawa, Kochani Czytelnicy, czy jest wśród Was ktoś, kto może powiedzieć o sobie, że zielony to jego ulubiony kolor. Czy lubicie zielone ubrania, gadżety, dodatki? Która z zieleni malarskich najbardziej Wam się podoba? Zajrzyjcie także do poprzedniego posta [tutaj] i wybierzcie swoją ulubioną. Może zieleń Veronese'a? A może jaskrawa i niebezpieczna zieleń Scheelego? Czy lubicie zieleń na obrazach? Napiszcie o tym w komentarzach.




Źródła:
Wikipedia polska
Wikipedia anglojęzyczna
http://colourlex.com/

 

czwartek, 25 maja 2017

Zagrajmy w zielone



O zieleni można nieskończenie.
Powielając dźwiękiem jej znaczenie,
Można kunsztem udatnych powieleń
   Tworzyć światu coraz nowszą zieleń.*
A więc zaczynajmy!
Zielony to ciekawy kolor i ciekawa była jego historia w ciągu wieków. 
Zielony kolor był pierwszym wytwarzanym przez człowieka syntetycznie – produkowali go już starożytni Grecy.

Jan van Eyck, Portret małżonków Arnolfinich
W średniowieczu i renesansie, gdy kolor odzieży był przyporządkowany określonej warstwie społecznej, zieleń nosili kupcy i bankierzy oraz ich rodziny. Zielony strój Mona Lizy oraz kobiety na Portrecie małżonków Arnolfinich Jana van Eycka mówią więc o ich pochodzeniu społecznym.

Zieleń miała w historii bardzo różne konotacje.
W średniowieczu uważano ją za kolor symbolizujący katastrofę i zło. Istniał nawet przesąd, że ubieranie się na zielono może ściągnąć złe moce i pecha. Niektóre negatywne znaczenia przetrwały w zmienionej formie do dziś – jaskrawa zieleń kojarzy się z trucizną (stąd chyba powiedzenie ,,jadowicie zielony?), a blada, zmieszana z niewielką ilością błękitu lub szarości – z chorobą.
Z biegiem czasu zielony zdobywał coraz lepszą reputację i przestał się kojarzyć ze złem, stał się natomiast symbolem losu i przypadkowości – zarówno w dobrych, jak i złych aspektach.

Ciekawostką może być to, że w średniowieczu zieleń niekiedy symbolizowała miłość i pierwotne, naturalne pragnienia człowieka. Dla trubadurów zielony był kolorem rodzącej się miłości, a jasnozielone ubrania zarezerwowane były dla młodych kobiet, które nie były jeszcze zamężne.

Oto przykłady różnorodnych symboli i skojarzeń wiązanych w kulturze zachodniej z zielenią: 

  • Natura
  • Życie i odnowa
  • Wiosna i świeżość
  • Nadzieja
  • Młodość i niedoświadczenie (istnieją wyrażenia w różnych językach, wiążące wyraz ,,zielony" z młodością i niedojrzałością, np angielskie slangowe greenhorn - osoba niedoświadczona,  podobnie polskie zielony) 
  • Spokój, tolerancja, równowaga 
  • Zazdrość - to Szekspir pierwszy określił zazdrość jako zielonookiego potwora w ,,Otellu” (,,it is the green-eyed monster which doth mock the meat it feeds on”). Szekspir użył tego określenia również w ,,Kupcu weneckim”, mówiąc o zielonookiej zazdrości. Po polsku też mówimy ,,zzielenieć z zazdrości"!
Zieleń w malarstwie i barwieniu tkanin sprawiała rozliczne problemy. Zielone pigmenty były jednymi z najbardziej toksycznych. Wystarczy przypomnieć mrożące krew w żyłach historie o zieleni Scheelego, wynalezionym w 1775 r.  jasnozielonym pigmencie, wymieszanym z toksycznym arsenem. Powodowała ona nie tylko omdlenia pań ubranych w zielone toalety, ale i liczne zatrucia. Przypisuje się jej nawet śmierć Napoleona.  
Kolor ten wyglądał mniej więcej tak: 


Źródło: Tumblr

Suknia swoją drogą urocza.
Później zieleń Scheelego zastąpiła zieleń paryska, niestety również toksyczna. Dzięki niej Monet, Cézanne i Renoir stworzyli swoje piękne szmaragdowe krajobrazy, ale też
może być ona odpowiedzialna za cukrzycę Cézanne'a i chorobę oczu Moneta. W końcu  została zakazana.

A teraz malutki przegląd historyczny dawnych zieleni malarskich, używanych na obrazach przez najsławniejszych artystów - od góry od lewej: ziemia zielona, malachit, viridian, verdigris (śniedź miedziowa)



użycie ziemi zielonej przez Vermeera (kotara)

Johannes Vermeer, Girl Reading a letter by an open window

użycie malachitu przez Rafaela (draperia)

Rafael, Madonna Sykstyńska, fragment

zieleń paryska

Pierre-Auguste Renoir, Woman at the Garden

Paul Cézanne, Village behind trees

Serdecznie zapraszam tutaj na drugą część tego posta , w której dalszy ciąg ciekawostek o zieleni!

*cytat z wiersza Juliana Tuwima Zieleń

Źródła:
Wikipedia polska
Wikipedia anglojęzyczna
 Sarah Gottesman, A Brief History of Color in Art. The Art Genome Project, na stronie: https://www.artsy.net/ tłumaczenie moje